piątek, 24 stycznia 2020

Placek po węgiersku

placek po wegiersku placek po cygansku placek po zbojnicku placki ziemniaczane z miesem placek ziemniaczany z gulaszem wieprzowym

Placek po węgiersku to danie, które często można spotkać w knajpkach i restauracyjkach, zwłaszcza w miejscowościach turystycznych. To danie stało się modne już dobrych parę lat temu. I myślę, że danie cieszy się popularnością w dalszym ciągu. Takie danie można w łatwy sposób odtworzyć w domu. Wystarczy usmażyć duże placki ziemniaczane i ugotować dowolny gulasz np. wieprzowy. Taki placek można dodatkowo podać ze śmietaną lub żółtym serem. Oto przepis na placek po węgiersku po mojemu:

Składniki na placki:
ok. 800g ziemniaków
1 jajko
większa szczypta soli
ok. 3 łyżki mąki pszennej
3 łyżki mleka
olej do smażenia

Składniki na gulasz:
ok. 500g mięsa wieprzowego np. z szynki
1 listek laurowy
3 kulki ziela angielskiego
sól, pieprz do smaku
1 łyżeczka majeranku
1 łyżka koncentratu pomidorowego
1 łyżeczka papryki słodkiej w proszku
szczypta papryki ostrej w proszku
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

Sposób przygotowania:
Mięso wieprzowe umyłam, osuszyłam i pokroiłam w kostkę. Obsmażyłam je na oleju na rumiano i przełożyłam do garnka. Dolałam tyle wody, aby wyrównać poziom z mięsem. Włożyłam listek laurowy, ziele angielskie, roztarty majeranek, paprykę słodką i ostrą w proszku. Przyprawiłąm do smaku solą i pieprzem. Mięso zagotowałam. Dodałam koncentrat i dusiłam mięso do miękkości. Na koniec zagęściłam gulasz mąką ziemniaczaną rozprowadzoną w niewielkiej ilości zimnej wody. Dusiłam mięso jeszcze kilka minut.
Ziemniaki obrałam i starłam na tarce na małych oczkach. Dodałam do nich jajko, sól, mąkę o mleko. Wszystko dokładnie wymieszałam. Na małej patelni rozgrzałam trochę oleju i nałożyłam porcję ciasta ziemniaczanego, rozsmarowując je na wielkość całej patelni, tak aby wyszedł jeden duży placek jak naleśnik. Placek smażyłam na złoty kolor i przekręcałam go na drugą stronę. Z kolejnymi plackami robiłam tak samo. Z podanych proporcji wyszły mi trzy placki. Na każdy placek na jedną jego połowę nakładałam porcję gulaszu i placek składałam na pół. Gdyby nie chciał się trzymać w tej pozycji, można spiąć wykałaczką.

SMACZNEGO!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz