wtorek, 21 listopada 2017

Barszcz czerwony zabielany

Barszcz czerwony domowy barszcz czerwony zabielany zupa z buraczkow czerwonych zupa buraczkowa barszcz z ziemniakami

Podobno barszcz czerwony to najzdrowsza forma przygotowywania buraczków czerwonych. Kiedyś czytałam że wszystkie wartości odżywcze podczas gotowania buraczków wychodzą i zbierają się w wywarze. W samych buraczkach zostaje ich mniej. Dlatego barszcz czy też zupa z buraczków to bomba witaminowa. W buraczkach zasmażanych czy innych sałatkach z buraczków tych witamin aż tyle nie ma. Wydaje mi się, że barszcz czerwony to trochę zapomniana zupa (zazwyczaj przypominamy sobie o nim przy okazji Wigilii) i niezbyt lubiana zwłaszcza przez dzieci. To prawda, że ma specyficzny smak, ale moim zdaniem jest smaczna i warto się przełamać choćby ze względu na walory smakowe. Poza tym barszcz czerwony to też fajna zupa bo nie jest ciężka i zawiesista. Można ją na dodatek ugotować bez śmietany i wtedy wręcz będzie zupą lekkostrawną i dietetyczną, ale nadal zdrową. Ja dziś jednak zdecydowałam się na zabielany, bo tak gotowała moja mama i w takiej formie preferuje go mój mąż. Taki barszczyk podaję z ugotowanymi oddzielnie ziemniaczkami pokraszonymi cebulką przesmażoną na oleju. Podany w taki sposób jest trochę takim daniem pośrednim pomiędzy zupą a pierwszym daniem. Oto przepis:

Składniki na 2-3 porcje:
ok. 400-500g buraczków czerwonych
kawałek pora
1 łyżka masła
1 łyżka posiekanego koperku
1 kostka rosołowa drobiowa
śmietana 30% (ok. 10 łyżek)
listek laurowy
3-4 kulki ziela angielskiego
5-6 ziaren czarnego pieprzu
sól, pieprz mielony
szczypta kwasku cytrynowego

dodatkowo:
ziemniaki
cebula
olej do smażenia
Barszcz czerwony domowy barszcz czerwony zabielany zupa z buraczkow czerwonych zupa buraczkowa barszcz z ziemniakami

Sposób przygotowania:
Buraczki czerwone obrałam ze skórki, umyłam i pokroiłam w małą kostkę (można też zetrzeć na tarce na dużych oczkach). Buraczki wrzuciłam do garnka i nalałam ok. 1 litr wody. Włożyłam pora, masło, listek laurowy, ziele angielskie i pieprz ziarnisty. Garnek ustawiłam na gazie i zagotowałam. Gdy zupa zaczęła bulgotać dołożyłam kostkę rosołową i posiekany koperek. Zupę gotowałam aż buraczki były miękkie. Na koniec do zupy wlałam śmietanę (ilość dopasujcie do własnych potrzeb), doprawiłam solą, pieprzem i kwaskiem cytrynowym i gotowałam jeszcze jakieś 20 minut. Przed podaniem zupę można przecedzić przez sito jeśli nie chcecie jeść razem z buraczkami. W oddzielnym garnku ugotowałam ziemniaki, odcedziłam, posoliłam i utłukłam tłuczkiem do ziemniaków. Na patelni rozgrzałam kilka łyżek oleju. Na gorący olej wrzuciłam pokrojoną w kostkę cebulę i smażyłam kilka minut aż cebula zmiękła i się przyrumieniła. Ziemniaki wyłożyłam na środek talerza, pokrasiłam cebulką z olejem, a dookoła wlałam barszcz. Barszcz i ziemniaki można też podać w osobnych miseczkach.
Zapraszam też do zapoznania się z innymi moimi przepisami na zupy np. krupnik (tu przepis:  http://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2017/11/krupnik-z-wkadka.html), zupa jarzynowa z pulpecikami (tu przepis: http://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2017/11/zupa-jarzynowa-z-pulpecikami.html), zupa szczawiowa (tu przepis: http://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2017/11/zupa-szczawiowa-z-jajkiem.html) czy zupa z fasolki szparagowej (tu przepis: http://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2017/08/pikantna-zupa-z-faslki-szparagowej.html)

SMACZNEGO!!!

Barszcz czerwony domowy barszcz czerwony zabielany zupa z buraczkow czerwonych zupa buraczkowa barszcz z ziemniakami

Barszcz czerwony domowy barszcz czerwony zabielany zupa z buraczkow czerwonych zupa buraczkowa barszcz z ziemniakami

Barszcz czerwony domowy barszcz czerwony zabielany zupa z buraczkow czerwonych zupa buraczkowa barszcz z ziemniakami

Boczek gotowany

Boczek gotowany rolada z boczku boczek rolowany boczek na zimno do kanapek domowa wedlina boczek z przyprawami boczek w przyprawach
Boczek to bardzo fajny rodzaj mięsa. Można go przyrządzić na różne sposoby, oraz wykorzystać go do przygotowania różnych innych potraw. Boczek kojarzy się na pierwszy rzut oka z męskimi smakami bo jest tłusty i treściwy, a mężczyźni często lubią dobrze i tłusto zjeść. Oczywiście nie wszyscy, ale duża część mężczyzn oraz kobiet, przynajmniej w moim otoczeniu zajada się boczkiem.
Najbardziej lubiany jest w postaci pieczonej, z chrupiącą skórką na wierzchu. Jednak na taki boczek znajdziecie już przepis na moim blogu (pod tym linkiem: http://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2017/07/domowa-wedlina-baleron-i-boczek-do.html) więc tym razem postanowiłam zrobić boczek gotowany. Skłoniły mnie do tego również ostatnie moje wędliny gotowane: karkówka gotowana (tu przepis: http://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2017/11/karkowka-gotowana-na-kanapki.html) i szynka gotowana (tu przepis: http://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2017/10/szynka-gotowana.html). Takie boczki gotowane pamiętam też z dzieciństwa.
Mama od czasu do czasu gotowała taki kawał boczku ale w trochę inny sposób niż ja dziś. Ja postanowiłam zrobić z mojego kawałka boczku roladę i obwiązać ją sznurkiem. Dałam też więcej przypraw bo ja bardzo lubię jak wszystko jest bardziej pikantne i wyraziste w smaku. Oto przepis:
Boczek gotowany rolada z boczku boczek rolowany boczek na zimno do kanapek domowa wedlina boczek z przyprawami boczek w przyprawach

Składniki:
kawałek boczku najlepiej cienki i chudy bez skóry u mnie o wadze ok. 1kg
ok. 4 łyżki soli
0,5 łyżki pieprzu czarnego mielonego
ok. 1 łyżka papryki słodkiej w proszku
1 łyżka majeranku
0,5 łyżki czosnku granulowanego
3 ząbki czosnku
1 duża cebula
1 duży listek laurowy
5-6 ziaren ziela angielskiego
Boczek gotowany rolada z boczku boczek rolowany boczek na zimno do kanapek domowa wedlina boczek z przyprawami boczek w przyprawach

Sposób przygotowania:
Boczek umyłam, osuszyłam i obsypałam majerankiem, czosnkiem granulowanym i papryką. Z podanych proporcji soli i pieprzu w liście składników odjęłam tyle aby obsypać dobrze mięso z każdej strony a resztę przypraw zostawiłam do wywaru. Następnie mięso zwinęłam w roladę i obwiązałam ciasno sznurkiem bawełnianym do wędzenia mięs. Mięso ułożyłam w dużym garnku, zalałam wodą tak aby całe było przykryte.
Do wody wrzuciłam listek laurowy i ziele angielskie. Wsypałam pozostałą sól, pieprz mielony i pieprz. Do garnka włożyłam też obrane ząbki czosnku oraz obraną cebulę przekrojoną na pół. Garnek ustawiłam na gazie. Boczek gotowałam 1 godzinę i 15 minut na małym płomieniu. Po ugotowaniu mięso zostawiłam w wywarze do wystudzenia ( u mnie na całą noc). Zimne mięso wyjęłam na metalową kratkę i pozostawiłam na ok. 30 minut aby odciekła zalewa, a potem zawinęłam w folię aluminiową i włożyłam do lodówki. Można też od razu pokroić na plastry i zjeść np. z musztardą. Boczek wyszedł bardzo mięciutki i smaczny, wprost rozpływał się w ustach.

SMACZNEGO!!!

Boczek gotowany rolada z boczku boczek rolowany boczek na zimno do kanapek domowa wedlina boczek z przyprawami boczek w przyprawach

Boczek gotowany rolada z boczku boczek rolowany boczek na zimno do kanapek domowa wedlina boczek z przyprawami boczek w przyprawach

Boczek gotowany rolada z boczku boczek rolowany boczek na zimno do kanapek domowa wedlina boczek z przyprawami boczek w przyprawach

niedziela, 19 listopada 2017

Placki z dyni na słodko

placki z dyni na slodko placki z pure z dyni placki z dyni pieczonej racuchy racuszki z dyni placki dyniowe z cukrem pudrem

Bardzo lubię wszelkiego rodzaju placki, naleśniki, racuszki... Na moim blogu znajdziecie już kilka różnych przepisów na potwierdzenie tej tezy. Dziś postanowiłam przygotować placuszki z dyni, ale nie takie tradycyjne jak zawsze robiłam z dyni surowej tartej na tarce, ale z dyni pieczonej.  Wczoraj przy okazji pieczenia schabu, upiekłam od razu połowę dyni. Taką pieczoną dynię można wykorzystać na różne sposoby: na zupę, do różnych ciast, pączków lub właśnie placków. Placuszki na bazie pure z dyni i dodatkowo serka homogenizowanego waniliowego wydawały mi się bardziej delikatne i puszyste. I miałam dziś bardziej ochotę właśnie na takie placki. Nie znaczy to jednak że racuszki z tartej dyni są niesmaczne. Na nie też przyjdzie jeszcze pora, ale nie dziś. A oto przepis na moje placuszki na bazie pure z dyni i serka waniliowego:

Składniki:
3/4szkl. pure z pieczonej dyni
100g serka waniliowego
1 łyżka cukru
1 cukier waniliowy 16g
1szkl. mąki pszennej tortowej
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki oleju do ciasta
cukier puder do oprószenia
olej do smażenia
placki z dyni na slodko placki z pure z dyni placki z dyni pieczonej racuchy racuszki z dyni placki dyniowe z cukrem pudrem

Sposób przygotowania:
Jak już pisałam na wstępie, bazą do tych placków jest pure z pieczonej dyni. W tym celu połowę dyni obrałam ze skóry, pozbawiłam tego miąższu z pestkami ze środka i zostawiłam tylko ten twardy miąższ. Pokroiłam go na kawałki, ułożyłam w naczyniu żaroodpornym i skropiłam olejem. Piekłam w temperaturze 180 stopni ok. 40 minut, aż dynia była bardzo miękka. Dynię następnie wystudziłam i zblendowałam na papkę. 3/4 szklanki takiego pure z dyni przełożyłam do miski i wymieszałam z serkiem waniliowym. Do tego wbiłam jajko, wsypałam cukier i cukier waniliowy oraz mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia. Dolałam jeszcze 2 łyżki oleju i wymieszałam wszystko dokładnie łyżką, aż składniki dokładnie się połączyły. Można też zmiksować ciasto mikserem. Na patelni rozgrzałam trochę oleju i łyżką wykładałam ciasto na rozgrzany tłuszcz. Na jeden placek dawałam 1 łyżkę ciasta i rozsmarowywałam żeby placuszek był cieńszy i dobrze się usmażył w środku. Placki smażyłam z obu stron na rumiany kolor. Przed nałożeniem każdej partii ciasta na patelnię, wlewałam trochę oleju. Usmażone placki wykładałam na talerz wyłożony ręcznikami papierowymi. Przed jedzeniem posypałam cukrem pudrem. Można też podać z marmoladą, dżemem lub serkiem waniliowym.
Zapraszam też do zapoznania się z przepisami na inne placki: np placuszki z serka waniliowego (tu przepis: http://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2017/11/placki-z-serka-waniliowego.html), placki drożdżowe z jabłkami (tu przepis: http://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2017/06/pampuchy-drozdzowe-smazone-racuchy-z.html) czy placki owsiane z bananem (tu przepis: http://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2017/07/placki-owsiane-z-bananem.html).

SMACZNEGO!!!

placki z dyni na slodko placki z pure z dyni placki z dyni pieczonej racuchy racuszki z dyni placki dyniowe z cukrem pudrem

placki z dyni na slodko placki z pure z dyni placki z dyni pieczonej racuchy racuszki z dyni placki dyniowe z cukrem pudrem

Schab pieczony w przyprawach i cebuli

Schab pieczony w przyprawach i cebuli domowy schab pieczen ze schabu domowa wedlina do chleba na kanapki

Schab pieczony w przyprawach i cebuli to doskonały pomysł zarówno na gorący obiad jak i na domową wędlinę na zimno. Zaraz po upieczeniu można go pokroić na grube plastry i polać sosem z cebulą powstałym w czasie pieczenia i podać z kluskami czy opiekanymi ziemniaczkami. Gdy ostygnie można zawinąć w folię aluminiową i schłodzić w lodówce, a potem kroić na cienkie plastry jak wędlinę na kanapki. To trochę takie danie 2w1. Mięso przed pieczeniem najlepiej zamarynować na dzień wcześniej. Wtedy mięso nabiera lepszego smaku. Przypraw można użyć właściwie takich jakie mamy pod ręką, lub takich które lubimy. Można skorzystać z gotowych mieszanek do mięsa wieprzowego lub skomponować marynatę z oddzielnych przypraw. Ja zazwyczaj nie korzystam z mieszanek. A oto przepis:
Schab pieczony w przyprawach i cebuli domowy schab pieczen ze schabu domowa wedlina do chleba na kanapki

Składniki:
kawałek schabu u mnie było 1,1kg
sól, pieprz
czosnek granulowany
papryka słodka w proszku
majeranek
olej
1 cebula
Schab pieczony w przyprawach i cebuli domowy schab pieczen ze schabu domowa wedlina do chleba na kanapki

Sposób przygotowania:
Mięso włożyłam do naczynia żaroodpornego, w którym miało się piec. Posmarowałam schab olejem, a następnie obsypałam przyprawami. Nie podam wam dokładnych proporcji przypraw bo ja zawsze sypię na oko. Robię tak aby każdą przyprawą dokładnie obsypać mięso z każdej strony, nie tylko z wierzchu. Przypraw nie żałuję. Jeszcze mi się nie zdarzyło żeby mięso było za mocno doprawione. Zamarynowane mięso przykryłam folią aluminiową i wstawiłam na całą noc do lodówki. Następnego dnia przed pieczeniem obrałam cebulę, pokroiłam ją na grubszą kostkę i obsypałam nią mięso dookoła. Ilość cebuli można zwiększyć, jeśli wydaje się wam za mało. Mięso ponownie przykryłam folią aluminiową i wstawiłam do piekarnika. Piekłam mięso łącznie ok. 1 godziny i 10 minut czyli tyle ile mięso ważyło. Ok. 20 minut przed końcem pieczenia zdjęłam folię żeby mięso lepiej przypiekło się z wierzchu. Tak jak pisałam na początku schab podałam jako pieczeń na obiad, polewając plastry mięsa powstałym z pieczenia sosem i cebulą, a resztę ostudziłam, zawinęłam w folię aluminiową i schowałam do lodówki aby mieć domową wędlinę.
Zachęcam też do odwiedzenia innych moich przepisów na mięsa pieczone i gotowane: karkówka gotowana, czyli domowy baleron (http://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2017/11/karkowka-gotowana-na-kanapki.html), pieczona karkówka i boczek (http://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2017/07/domowa-wedlina-baleron-i-boczek-do.html), szynka gotowana (http://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2017/10/szynka-gotowana.html).

SMACZNEGO!!!

Schab pieczony w przyprawach i cebuli domowy schab pieczen ze schabu domowa wedlina do chleba na kanapki

Schab pieczony w przyprawach i cebuli domowy schab pieczen ze schabu domowa wedlina do chleba na kanapki

Schab pieczony w przyprawach i cebuli domowy schab pieczen ze schabu domowa wedlina do chleba na kanapki

Nutella ze śliwek

nutella ze śliwek domowa nutella nutella z kakao powidla ze sliwek

Ostatnio wszędzie wpadały mi w oko przepisy na domową nutellę czy krem orzechowy. Myślałam zawsze że to bardzo skomplikowane i wymagające użycia wielu składników. W sumie wyszłoby pewnie drożej niż gotowy krem. Jednak okazało się że nie jest tako do końca. Nabrałam więc ochoty i postanowiłam spróbować. Mój wybór padł na nutellę śliwkową. Miałam akurat sporo zamrożonych śliwek węgierek i nie miałam pomysłu jak je spożytkować. Wiadomo, można byłoby upiec jakieś ciasto, ale jakoś nie miałam ochoty. Poszukałam trochę w internecie i znalazłam przepisy na tytułową nutellę. Właściwie wszystkie przepisy które odwiedziłam były takie same, więc przywołam jeden z nich: http://makapako.blox.pl/2009/10/Nutella-ze-sliwek.html. Zmniejszyłam jednak proporcje składników, bo nie miałam aż tyle śliwek ile w oryginalnym przepisie. Wydaje mi się, że moja nutella wyszła trochę ciemniejsza, albo to może kwestia światła przy robieniu zdjęć. Może to też kwestia kakao? Nutella w smaku wyszła bardzo fajna, taka kakaowo - śliwkowa. Będzie dobra to posmarowania czy przełożenia ciast i tortów, do naleśników, placków czy gofrów. Oto przepis:

Składniki:
1,7kg śliwek węgierek świeżych lub mrożonych, ale wtedy 1,7kg po rozmrożeniu
600g cukru
ok. 20g cukru waniliowego
130g gorzkiego kakao
nutella ze śliwek domowa nutella nutella z kakao powidla ze sliwek

Sposób przygotowania:
Przygotowanie śliwkowej nutelli jest bardzo proste i nie zajmuje zbyt dużo czasu. Ja ją robiłam z mrożonych śliwek więc wieczorem poprzedniego dnia wyjęłam śliwki na durszlak i pozostawiłam tak na noc w chłodnym miejscu żeby rozmarzły i odciekły z nadmiaru wody. Następnego dnia rano włożyłam śliwki do dużego garnka i ustawiłam na gazie na niezbyt dużym płomieniu. Gotowałam a raczej smażyłam śliwki ok. 20 minut aż zrobiły się mięciutkie. Następnie przy pomocy ręcznego blendera zmiksowałam je na gładką masę. Do zblendowanych śliwek wsypałam cukier zwykły i waniliowy oraz kakao i mieszałam aż wszystko się połączyło. Dla pewności zmiksowałam jeszcze moją nutellę blenderem żeby pozbyć się ewentualnych grudek. Garnek z nutellą ustawiłam ponownie na niedużym gazie i gotowałam jeszcze kilka minut. Następnie wyłączyłam gaz a nutellę rozlałam do przygotowanych słoików. Każdy słoik zakręciłam i odstawiłam do góry dnem aby się zawekowały. Słoiczki stały na pokrywkach dopóki nie ostygły. Potem odwróciłam je do normalnej pozycji i schowałam do lodówki. Już mam pomysł na wykorzystanie części nutelli do ciasta. Ale o tym będzie w jednym z kolejnych postów.

SMACZNEGO!!!

nutella ze śliwek domowa nutella nutella z kakao powidla ze sliwek

nutella ze śliwek domowa nutella nutella z kakao powidla ze sliwek

sobota, 18 listopada 2017

Surówka z marchewki i pora

Surowka z marcheki z porem surowka z majonezem surowka do obiadu prosta surowka z dwoch skladnikow

Surówka z marchewki i pora to bardzo prosta i szybka surówka. Jak sam tytuł mówi potrzebne są dwa główne składniki plus przyprawy i coś do związania czyli majonez, śmietana lub jogurt. Surówka ta jest idealna jak mamy mało czasu na wyczarowanie czegoś bardziej skomplikowanego i pracochłonnego bo szybko się robi i właściwie nie musi się przegryzać. jest dobra od razu. Do tego jest tania i składniki mamy z reguły pod ręką, zwłaszcza jeśli uprawiamy własny warzywniak. Ja ją dziś zaserwowałam do pieczonego schabu i opiekanych ziemniaczków. Ale pasuje tak naprawdę do wszystkiego: do mięs gotowanych, smażonych, duszonych czy pieczonych oraz do ziemniaków w każdej postaci, klusek czy kasz. To z czym ją zestawicie zależy wyłącznie od waszej fantazji i smaku. Oto przepis:

Składniki:
2 większe marchewki
biała część pora
płaska łyżeczka cukru
sól, pieprz
sok z połowy cytryny
2 łyżki majonezu (można też użyć śmietany lub jogurtu naturalnego)
1 łyżka sosu czosnkowego
Surowka z marcheki z porem surowka z majonezem surowka do obiadu prosta surowka z dwoch skladnikow

Sposób przygotowania:
Marchewkę obrałam ze skórki i umyłam. Następnie starłam ją na tarce na dużych oczkach. Pora również umyłam, przekroiłam wzdłuż na pół i każdą połówkę jeszcze na pół (czyli na ćwiartki) i pokroiłam na cienkie paseczki. Pora wrzuciłam do marchewki. Dodałam sól, pieprz, cukier, sok z cytryny i dokładnie wymieszałam. Na koniec dodałam majonez i sos czosnkowy i jeszcze raz wymieszałam. Surówkę wstawiłam do lodówki na czas robienia obiadu, ale można ją jeść od razu po przygotowaniu. Przyprawy możecie dać oczywiście w innych proporcjach. Ja lubię dość ostre i wyraźne smaki więc daję z reguły więcej. Najlepiej spróbować i doprawiać pod swój gust.
Zapraszam też do zerknięcia na inne moje przepisy na surówki np. surówka z tartej marchewki z chrzanem (tu znajdziecie przepis: http://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2017/11/surowka-z-marchewki-z-chrzanem.html), surówka z czerwonej kapusty (tu przepis: http://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2017/10/surowka-z-czerownej-kapusty.html), surówka z kapusty pekińskiej (tu przepis: http://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2017/10/surowka-z-kapusty-pekinskiej.html) i inne.

SMACZNEGO!!!

Surowka z marcheki z porem surowka z majonezem surowka do obiadu prosta surowka z dwoch skladnikow

Surowka z marcheki z porem surowka z majonezem surowka do obiadu prosta surowka z dwoch skladnikow

Surowka z marcheki z porem surowka z majonezem surowka do obiadu prosta surowka z dwoch skladnikow

Szarlotka sypana

szarlotka sypana szarlotka warstwowa szarlotka z tartych jablek najlepsza szarlotka krucha szarlotka szarlotka z kasza manna

Szarlotka sypana to najlepsza szarlotka domowa jaką kiedykolwiek jadłam. Wiadomo, wszystko zależy od gustu, ale dla mnie to numer jeden. Dziś zrobiłam ją chyba po raz trzeci lub czwarty w życiu. Odkryłam ją rok lub dwa lata temu. Natrafiłam na przepis na nią chyba w internecie albo w gazecie...nie pamiętam, ale bardzo się cieszę że postanowiłam ją zrobić. Za pierwszym razem szarlotka wyszła super. Za drugim razem było już trochę gorzej. Wtedy Szarlotka wyszła mi zbyt mokra i jakby niedopieczona. Najprawdopodobniej była to kwestia jabłek. Te nie mogą być bowiem zbyt soczyste, a jeśli takie są to należy odcisnąć z nich nadmiar soku. Powodem mogła być też za duża blacha, na której piekłam. Z mojej krótkiej praktyki wynika, że akurat to ciasto lepiej dopieka się w małej blaszce. Dziś upiekłam szarlotkę sypaną w pełni spontanicznie. Jakoś tak mnie naszło w ciągu dnia na coś słodkiego. Przypomniał mi się ten przepis i nabrałam ochoty. A że szarlotki nie piekłam już tak długo, to postanowiłam że zrobię. Akurat tą szarlotkę robi się bardzo szybko, więc po piątkowych porządkach, zabrałam się za przyjemniejsze zajęcie. Oto przepis:
szarlotka sypana szarlotka warstwowa szarlotka z tartych jablek najlepsza szarlotka krucha szarlotka szarlotka z kasza manna

Składniki:
4 duże jabłka (u mnie ważyły niecałe 900g)
szczypta cynamonu
1szkl. mąki pszennej tortowej
1szkl. kaszy manny
3/4szkl. cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
ok. 100g masła
cukier puder do posypania
szarlotka sypana szarlotka warstwowa szarlotka z tartych jablek najlepsza szarlotka krucha szarlotka szarlotka z kasza manna

Sposób przygotowania:
Masło włożyłam do zamrażalki żeby stwardniało. Do miski wsypałam wszystkie składniki sypkie czyli mąkę, kaszę, cukier, sól i proszek do pieczenia. Wymieszałam je dokładnie a następnie podzieliłam na trzy równe części. Ja rozsypałam sobie do trzech miseczek odmierzając mieszankę łyżką. Jeśli macie wprawne oko to możecie sypać mieszankę prosto do blachy, ale ja wolę podzielić. Jest odrobinę więcej pracy ale mam pewność że warstwy będą równe. Gdy podzieliłam składniki sypkie, włączyłam piekarnik żeby się rozgrzał, a sama w międzyczasie przygotowałam jabłka. Obrałam je, usunęłam gniazda nasienne i podzieliłam na ćwiartki. Jabłka starłam na tarce na dużych oczkach, przyprawiłam cynamonem i dokładnie wymieszałam. Małą tortownicę o średnicy ok. 20-21cm wyłożyłam papierem do pieczenia (samo dno). Na dno formy wsypałam jedną część mieszanki suchych składników tak aby było wszędzie równo. Na to wyłożyłam też w miarę równo połowę jabłek, nie dociskając ich. Na jabłka wyłożyłam kolejną część sypkich składników i znów jabłka. Na koniec wysypałam ostatnią część składników sypkich. Z zamrażalki wyjęłam masło i pokroiłam je na cienkie plasterki. Można też zetrzeć na tarce. Takie wiórki z masła wyłożyłam na wierzch ciasta tak aby pokryły całą powierzchnię. Ciasto wstawiłam do piekarnika i piekłam 50 minut w temperaturze 180 stopni. Przez ok. 25 minut piekłam z termoobiegiem, a potem bez na tej samej temperaturze. Po upieczeniu ciasto zostawiłam na kilka minut w piekarniku i dopiero wyciągnęłam. Studziłam je na metalowej kratce. Przed podaniem posypałam szarlotkę cukrem pudrem. Mi najbardziej szarlotka smakuje schłodzona w lodówce, więc przechowuję ją właśnie tam.
Zapraszam też do odwiedzenia przepisu na tradycyjną szarlotkę na kruchym cieście (tu znajdziecie przepis: http://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2017/10/szarlotka.html) oraz przepisu na szarlotkę na zimno (przepis tu: http://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2017/11/mini-torcik-szarlotka-na-zimno.html).

SMACZNEGO!!!

szarlotka sypana szarlotka warstwowa szarlotka z tartych jablek najlepsza szarlotka krucha szarlotka szarlotka z kasza manna

szarlotka sypana szarlotka warstwowa szarlotka z tartych jablek najlepsza szarlotka krucha szarlotka szarlotka z kasza manna

szarlotka sypana szarlotka warstwowa szarlotka z tartych jablek najlepsza szarlotka krucha szarlotka szarlotka z kasza manna


piątek, 17 listopada 2017

Sałatka z zupek chińskich


salatka z zupek chinskich salatka z makaronem salatka z fasola czerwona salatka warzywna tresciwa salatka
O tej sałatce pierwszy raz dowiedziałam się ponad dziesięć lat temu jak byłam na stażu. Powiedziała mi o niej jedna z pań z którymi miałam przyjemność pracować. W tamtej wersji ta sałatka wyglądała trochę inaczej niż ta którą zrobiłam dziś. Tam makaron nie był zalewany wodą tylko moczony w jogurcie naturalnym. Ponadto sałatka składała się z tego co pamiętam z makaronu i warzyw, a moja dzisiejsza wersja zawiera również smażonego kurczaka, a więc jest bardziej treściwa i może stanowić samodzielny posiłek. Może kiedyś zrobię też tamtą wersję. Co prawda zupki chińskie do najzdrowszych nie należą i pewnie część z was nie popiera ich jedzenia, ale chciałam trochę urozmaicić moje menu sałatkowe. Znudziły mi się już te popularne sałatki typu gyros czy jarzynowa, bo ile można jeść to samo. A przyznać też należy że zupki chińskie choć nie zdrowe to mimo wszystko smaczne. A poza ty raz na jakiś czas może nie zaszkodzi. Oto przepis:

salatka z zupek chinskich salatka z makaronem salatka z fasola czerwona salatka warzywna tresciwa salatkaSkładniki:
podwójna pierś z kurczaka ok. 400g
ok. 1/4 dużej kapusty pekińskiej lub 1,2 mniejszej
1 puszka kukurydzy konserwowej
1 puszka fasoli czerwonej
1 czerwona papryka
kawałek pora ok. 10cm (u mnie od korzenia, ale może być też zielona część)
1 nieduża cebula
4 średnie ogórki konserwowe
2 zupki chińskie (u mnie jakieś ostre typu rosół)
sól, pieprz
przyprawa do gyrosa
majonez ok. 500ml
olej do smażenia
salatka z zupek chinskich salatka z makaronem salatka z fasola czerwona salatka warzywna tresciwa salatka

Sposób przygotowania:
Pierś z kurczaka umyłam, osuszyłam i pokroiłam w drobną kostkę. Posypałam przyprawą gyros dość obficie i wymieszałam, żeby kurczak dobrze się obtoczył. Na patelni rozgrzałam kilka łyżek oleju i na gorący olej wrzuciłam mięso. Smażyłam kilka minut, aż kurczak się przyrumienił, a następnie wyłożyłam na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym żeby pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Makaron z zupek chińskich pokruszyłam do miski. Dodałam przyprawy z zupki i zalałam wrzątkiem tak aby makaron był cały zatopiony w wodzie. Miskę z zupkami przykryłam talerzem i odstawiłam na ok. 3 minuty żeby makaron napęczniał. Jeśli będziecie używać zupki o smaku pomidorowym lub barszczu czerwonego to nie dodawajcie przypraw z zupki żeby nie popsuć smaku sałatki. gdy makaron był miękki odcedziłam go od płynu i pozostawiłam na sitku żeby odciekł. Kapustę pekińską poszatkowałam. Paprykę, cebulę i ogórki konserwowe pokroiłam w drobną kostkę. Ogórki po pokrojeniu odsączyłam z nadmiaru soku. Pora przekroiłam na pół i pokroiłam w małe paseczki. Kukurydzę i fasolę odcedziłam na durszlaku. Wszystkie warzywa wrzuciłam do dużej miski. Do warzyw dołożyłam makaron i kurczaka. Doprawiłam solą i pieprzem i wymieszałam z majonezem. Sałatki wyszło dość sporo, a w zamiarze miałam zrobienie małej miseczki. Sałatka wyszła przepyszne więc serdecznie wam polecam przepis. Zachęcam też do zapoznania się z innymi moimi przepisami na sałatki i surówki.

SMACZNEGO!!!

salatka z zupek chinskich salatka z makaronem salatka z fasola czerwona salatka warzywna tresciwa salatka

salatka z zupek chinskich salatka z makaronem salatka z fasola czerwona salatka warzywna tresciwa salatka

Naleśniki budyniowe

Nalesniki budyniowe nalesniki z budyniem nalesniki z dzemem morelowym nalesniki z cukrem pudrem

Ostatnio kilka razy już natknęłam się na naleśniki budyniowe w różnych miejscach w internecie. Wydały mi się bardzo smakowite dlatego postanowiłam je kiedyś przygotować. Dziś akurat naszła mnie ochota na tego typu smakołyki i przypomniałam sobie moje postanowienie. Ponieważ robiłam je pierwszy raz to posiłkowałam się przepisem z tej strony: https://gotujmy.pl/budyniowe-nalesniki,przepisy-nalesniki-przepis,235974.html. Dałam jednak więcej mąki i budyń o smaku śmietankowym. Naleśniki wyszły bardzo smaczne, ale w zasadzie smakowo nie różniły się jakoś bardzo od tych które robię zazwyczaj. Konsystencja surowego ciasta była bardziej wodnista i naleśniki w trochę inny sposób się smażyły. Mam tu na myśli, że miały troszkę inny kolor i ładnie przylegały do patelni, smażąc się równomiernie. Wysmażał się na nich też fajny wzorek, taka struktura ciasta. W tych tradycyjnych naleśnikach, bez budyniu z reguły środek jest mniej usmażony niż brzegi i naleśniki zwłaszcza na brzegach są bardziej chrupiące. W naleśnikach budyniowych tej chrupkości nie ma. Ja moje naleśniki budyniowe podałam dziś z domowym dżemem morelowym, ale oczywiście dodatki są dowolne. Oto przepis:

Składniki na 3 naleśniki:
1 jajko
0,5szkl. mleka
2 płaskie łyżki mąki
1 opakowanie budyniu śmietankowego (40g)
1 łyżka cukru zwykłego
1 mały cukier waniliowy 16g
1 łyżka oleju do ciasta + do smażenia

Dodatkowo:
dżem morelowy własnej roboty do posmarowania naleśników
cukier puder do oprószenia
Nalesniki budyniowe nalesniki z budyniem nalesniki z dzemem morelowym nalesniki z cukrem pudrem

Sposób przygotowania:
Jajko wbiłam do miski. Dosypałam mąkę, cukry, proszek budyniowy. Dolałam mleko i olej i zmiksowałam krótko mikserem do połączenia składników. Patelnię do smażenia naleśników posmarowałam olejem i rozgrzałam. Na rozgrzaną patelnię nalewałam chochelką do zupy porcje ciasta i smażyłam na rumiany kolor z obu stron. Naleśniki można też smażyć bez tłuszczu. Usmażone naleśniki smarowałam dżemem i składałam na ćwiartki. Z wierzchu dodatkowo oprószyłam cukrem pudrem. Z podanej porcji wyszły mi 3 cienkie naleśniki. Jeśli chcecie więcej to oczywiście należy zwiększyć odpowiednio proporcje.
Zapraszam również do odwiedzenia przepisu na tradycyjne naleśniki z serem. Tu znajdziecie przepis: http://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2017/07/nalesniki-z-serem-z-nuta-pomaranczowa.html

SMACZNEGO!!!

Nalesniki budyniowe nalesniki z budyniem nalesniki z dzemem morelowym nalesniki z cukrem pudrem

Nalesniki budyniowe nalesniki z budyniem nalesniki z dzemem morelowym nalesniki z cukrem pudrem

czwartek, 16 listopada 2017

Spaghetti z mięsem mielonym w sosie pomidorowym

Spaghetti z miesem mielonym w sosie pomidorowym spaghetti po bolonsku spaghetti bolognese makaron z miesem makaron z sosem

Spaghetti z miesem mielonym w sosie pomidorowym spaghetti po bolonsku spaghetti bolognese makaron z miesem makaron z sosem
Spaghetti z mięsem mielonym w sosie pomidorowym to chyba mój ulubiony sposób podania makaronu. Jest smaczne, treściwe i łatwe w przygotowaniu. Nie jest to tradycyjny sos boloński, a jedynie taka szybsza namiastka, ale dla mnie bardzo dobra. Sos robię z tego co mam pod ręką. Czasem jest to samo mięso, czasem mięso plus pieczarki a czasem mięso i inne warzywa np. papryka, kukurydza, czerwona fasola.
Najważniejsze dla mnie aby było dużo ziół prowansalskich i czosnku. Makaron daję różny. Ja najbardziej lubię penne, mój mąż najbardziej spaghetti. Dziś akurat była ta druga opcja, czyli trójkolorowy makaron spaghetti. Myślę że sos pasowałby do każdego rodzaju makaronu, a bardziej gęsty, mięsny również do canelloni czy lasagne. Oto dokładny przepis:


Składniki:
ok. 250g mięsa mielonego wieprzowego (u mnie z karkówki)
1 cebula
500ml przecieru pomidorowego w kartonie
3 ząbki czosnku
zioła prowansalskie ( u mnie ok. 1 pełna łyżka)
sól, pieprz
papryka ostra w proszku
makaron spaghetti (ilość taka jak wam pasuje)
starty żółty ser (ilość wg uznania u mnie mniej więcej 50g na 2 porcje)
olej do smażenia

Spaghetti z miesem mielonym w sosie pomidorowym spaghetti po bolonsku spaghetti bolognese makaron z miesem makaron z sosem

Sposób przygotowania:
Cebulę pokroiłam w drobną kostkę. Na patelni rozgrzałam 2-3 łyżki oleju. Na gorący olej wrzuciłam cebulę i trochę podsmażyłam. Do cebuli dołożyłam mięso i smażyłam kolejne kilka minut. Do mięsa przecisnęłam przez praskę czosnek, doprawiłam wszystko solą i pieprzem oraz szczyptą ostrej papryki i dokładnie wymieszałam. Następnie do mięsa wlałam przecier pomidorowy i smażyłam ok. 20 minut aż sos trochę zgęstniał i odparował, a mięso i cebula zmiękły.
Sos doprawiłam roztartymi ziołami prowansalskimi. Można też dodatkowo jeszcze doprawić jeśli sos jest za mało pikantny. W odrębnym garnku zagotowałam wodę. Na osolony wrzątek włożyłam makaron i gotowałam wg przepisu na opakowaniu. Ugotowany makaron wyłożyłam na talerze, posypałam żółtym serem i przykryłam sosem.
Zapraszam również do odwiedzenia innych przepisów na makarony i kluski np. makaron z kurczakiem po meksykańsku (tu znajdziecie przepis:  http://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2017/11/kurczak-po-meksykansku-z-makaronem.html), makaron z kurczakiem w sosie pieczarkowo - serowym (tu przepis: http://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2017/08/makaron-spaghetti-z-kurczakiem-i-sosem.html), makaron chiński z kurczakiem (tu przepis: http://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2017/10/makaron-chinski-z-kurczakiem.html).

SMACZNEGO!!!

Spaghetti z miesem mielonym w sosie pomidorowym spaghetti po bolonsku spaghetti bolognese makaron z miesem makaron z sosem

Spaghetti z miesem mielonym w sosie pomidorowym spaghetti po bolonsku spaghetti bolognese makaron z miesem makaron z sosem