Kulinaria to moja pasja. To coś co pozwala mi się odstresować i oderwać od codzienności. Lubię improwizować i wymyślać coś nowego. Przepisy zawsze modyfikuję i dodaję coś od siebie. Postanowiłam stworzyć tego bloga, żeby podzielić się z wami moją pasją. Mam nadzieję, że każdy znajdzie u mnie coś dla siebie.
niedziela, 10 listopada 2024
Rolada biszkoptowa
czwartek, 7 listopada 2024
Rogaliki trzyskładnikowe z marmoladą
Listopad to miesiąc, który pod względem kulinarnym kojarzy się głównie z gęsiną i rogalami świętomarcińskimi. U mnie co prawda dziś nie zagościły rogale z białym makiem, ale głównie smaczne i dużo łatwiejsze do zrobienia rogaliki trzyskładnikiwe z marmoladą wiśniową. Oto przepis:
Składniki:
3szkl. mąki pszennej tortowej
250g masła
1szkl. kwaśnej śmietany 12%
Dodatkowo:
Marmoladą wiśniowa
Cukier puder
Sposób przygotowania:
Do miski wsypałam mąkę. Dodałam zimną śmietanę i pokrojone na plasterki zimne masło. Wszystko zagniotłam na jednolite ciasto. Ciasto schowałam do lodówki i chodziłam godzinę. Po tym czasie ciasto wyjęłam z lodówki i podzieliłam na dwie równe części. Każdą część rozwałkowałam na okrągły placek o grubości kilku milimetrów. Następnie placek pokroiłam na trójkąty. Na szerszym kawałku ciasta kładłam porcję marmolady i zwijałam trojkat w kierunku węższego końca, formując rogaliki. Gotowe rogaliki układałam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Rogaliki piekłam ok. 35min w temp. 180 stopni. Czas pieczenia należy kontrolować, bo może on się różnić w zależności od wielkości i grubości rogalików. Powinny być ładnie zarumienione. Po upieczeniu rogaliki wystudziłam i posypałam cukrem pudrem.
SMACZNEGO!!!
niedziela, 27 października 2024
Szarlotka z budyniową pianką
Szarlotka to ciasto, które kojarzy mi się z jesienią. Właśnie o tej porze roku mam na nią największą ochotę. Szarlotkę robiłam już na przeróżne sposoby i muszę przyznać, że w każdej wersji mi smakuje, ale najbardziej lubię ją chyba w tej wersji, czyli na kruchym cieście i z pianką. Oto przepis:
Składniki:
2szkl. mąki pszennej tortowej
0,5szkl. mąki krupczatki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 mały cukier waniliowy
3 łyżki cukru pudru
200g masła
4 żółtka
2 łyżki kwaśnej śmietany
2 łyżki kaszy manny
1,5 słoika prażonych jabłek domowej roboty (słoik o pojemności 0,9l)
1 kisiel cytrynowy cukrem
Cynamon do smaku
1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej
Pianka:
4 białka
Szczypta soli
0,5szkl cukru
2 budynie waniliowe lub śmietankowe
100ml oleju
Sposób przygotowania:
Do miski wsypać mąkę tortową i krupczatkę, cukier waniliowy, cukier kryształ I proszek do pieczenia. Dodać Żółtka, pokrojone na plasterki zimne masło oraz śmietanę. Z podanych składników zagnieść jednolite ciasto. Gotowe ciasto uformować w kulę i podzielić na dwie części w proporcji 2/3 do 1/3. Mniejszą część ciasta włożyć do zamrażalnika. Większą część ciasta rozwałkować na prostokąt i przełożyć do blachy o wymiarach 25x30cm wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika i piec ok. 15 minut w 180 stopniach. W tym czasie przygotować jabłka mieszając je z proszkiem kisielowym, mąką ziemniaczaną i cynamonem. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Następnie ciągle miksując wsypywać powoli cukier i miksować do jego rozpuszczenia. Gdy piana będzie już błyszcząca i kleista wsypać obydwa budynie w proszku i wymieszać do połączenia. Następnie wlać cienkim strumieniem olej i zmiksować chwilę tylko do połączenia składników. Podpieczony spód wyjąć z piekarnika i posypać kaszą manną. Wyłożyć jabłka i wyrównać. Na jabłkach rozsmarowałam równomiernie pianę. Na wierzch zetrzeć na rarce na grubych oczkach schłodzoną resztę ciasta. Szarlotkę piec 45 minut w temperaturze 180 stopni. Wystudzić a nawet schłodzić w lodówce przed podaniem.
SMACZNEGO!
sobota, 19 października 2024
Ciasto dyniowe
Po dłuższej przerwie wracam do Was z przepisem na pyszne ciasto dyniowe. Jest to ciasto, do zrobienia którego przymierzałam się od dawna, ale czekałam aż dynia w moim warzywniaku będzie wysrarczajaco dojrzała. Opłacało się poczekać, bo ciasto jest naprawdę smaczne, mięciutkie, wilgotne i aromatyczne. Ciasto próbowaliśmy jeszcze na ciepło, bo zwłaszcza dzieci nie mogły się doczekać, by go zjeść. Nie zdążyłam zrobić żadnej polewą, ani nawet posypać cukrem pudrem. Ale może to i lepiej, bo ciasto jest pyszne samo w sobie. Oto przepis:
Składniki:
5 jajek
1i 1/3szklanki cukru kryształu
1 opakowanie cukru waniliowego
3/4szkl oleju
2szkl. mąki pszennej tortowej
1/3szkl. mąki ziemniaczanej
1 łyżka budyniu waniliowego (proszek)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka cynamonu
2szkl. startej na tarce na drobnych oczkach dyni
Sposób przygotowania:
Dynie obrać i wydrążyć gniazda nasienne. Otrzymane kawałki zetrzeć na tarce na drobnych oczkach. Jajka wbić do miski miksera. Wdypac cukier kryształ i cukier waniliowy I utrzeć na jasną puszystą masę. Zmniejszyć obroth miksera i ciągle miksując, cienkim strumieniem wlac olej. Dodać startą dynie i wymieszać. Mąkę tortową przesiać i wymieszać ją z mąką ziemniaczaną, proszkiem budyniowym, proszkiem do pieczenia, sodą i cynamonem. Mieszankę wmieszać do masy jajeczno- dyniowej. Przygotowane ciasto przełożyć do prostokątnej blachy wyłożonej papierem do pieczenia. Ciasto piec około godziny w temperaturze 180 stopni (do suchego patyczka). Po upieczeniu wystudzic. Można posypać cukrem pudrem lub polać czekoladą.
Smacznego!!!
środa, 13 marca 2024
Ciasto imprezowe
Dziś chciałam Wam przedstawić przepis na ciasto idealne na różne przyjęcia i okazje. Jest to ciasto na ciemnym biszkopcie, z dżemem wiśniowym i kremem budyniowym domowej roboty. Ciasto jest stabilne, dobrze się kroi i długo zachowuje świeżość. Jest wilgotne, nie za słodkie a do tego ładnie wygląda. Oto przepis:
Biszkopt:
4 jajka
ok. 0,5szkl. cukru
1 kostka masła (200g)
200g mąki pszennej tortowej
1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
4 łyżeczki kakao
ok. 0,5szkl. mleka
Krem:
3szkl. mleka
3 łyżki mąki pszennej tortowej
3 łyżki mąki ziemniaczanej
0,5szkl. cukru
1 cukier waniliowy
1 kostka masła (200g)
Dodatkowo:
1 słoiczek dżemu wiśniowego
ok.70g czekolady mlecznej lub gorzkiej
2-3 łyżki śmietany 30%
ok. 150ml zaparzonej kawy rozpuszczalnej osłodzonej cukrem (u mnie 1 łyżeczka kawy i 1 łyżeczka cukru na 150ml. wrzątku)
Sposób przygotowania:
Biszkopt: 200g miękkiego masła utarłam z cukrem na puszystą masę. Następnie dalej miksując, dodawałam po jednym jajku i ucierałam do całkowitego połączenia się składników. W oddzielnej misce wymieszałam przesianą mąkę tortową z mąką ziemniaczaną, kakao i proszkiem do pieczenia. Wymieszane składniki sypkie wmieszałam partiami do masy maślano - jajecznej. Na koniec do ciasta wmieszałam mleko. Po połączeniu się składników ciasto przełożyłam do kwadratowej blaszki o wymiarach ok. 25x25cm wyłożonej papierem do pieczenia. Biszkopt piekłam w temp. 150 stopni do suchego patyczka (w praktyce trwało to mniej więcej 40 minut, ale to zależy oczywiście od piekarnika). Po upieczeniu ciasto wystudziłam w formie, a następnie wyjęłam z formy i przekroiłam na trzy cienkie blaty.
Krem: 2 szklanki mleka zagotowałam z cukrem zwykłym i waniliowym. Pozostałe mleko wymieszałam z mąką pszenną tortową i ziemniaczaną. Mieszankę wlałam cienkim strumieniem do gotującego się mleka z cukrem i ciągle mieszając, gotowałam budyń do zgęstnienia. Gorący budyń odstawiłam do wystygnięcia. Miękkie masło rozmiksowałam, a następnie dodawałam do niego po łyżce zimny budyń i miksowałam do połączenia się składników. Krem miksowałam aż uzyskałam gładki jednolity krem.
Spodni blat biszkoptu ułożyłam z powrotem w blaszce i nasączyłam go połową naparu kawowego. Posmarowałam połową dżemu i rozsmarowałam połowę kremu budyniowego. Ułożyłam drugi blat biszkoptu, lekko go nasączyłam, posmarowałam resztą dżemu i rozsmarowałam drugą połowę kremu. Nałożyłam trzeci blat biszkoptowy i lekko docisnęłam całość. Wierzch ciasta posmarowałam polewą czekoladową przygotowaną z czekolady rozpuszczonej w gorącej śmietanie. Ciasto wstawiłam do lodówki do schłodzenia. Najlepiej podawać je dopiero następnego dnia.
SMACZNEGO!!!
poniedziałek, 22 stycznia 2024
Sernik gotowany na herbatnikach
Sernik gotowany to jedno z moich ulubionych ciast i deser do którego mam duży sentyment, bo wiąże się nierozerwalnie z moim dzieciństwem. Lubię to ciasto nie tylko za smak, ale również za prostotę i łatwość wykonania, a jednocześnie możliwość zrobienia go na różne sposoby. Wystarczy dobrać do niego za każdym razem inne dodatki typu ciastka, galaretka, sezonowe owoce by stworzyć fajny nowy deser. Ja tym razem użyłam kakaowych herbatników, masę zrobiłam w tradycyjnym waniliowym smaku, a całość wykończyłam polewą czekoladową. Oto przepis:
Składniki:
ok. 400g kakaowych herbatników
1kg sera z wiaderka lub sera dwukrotnie mielonego
200g masła
1szkl. cukru pudru
1 cukier waniliowy
5 jajek
2 torebki budyniu waniliowego bez cukru
10 łyżek mleka
Polewa:
1 tabliczka czekolady (u mnie gorzka i mleczna pół na pół)
3 łyżki śmietany 30%
kolorowa posypka
Sposób przygotowania:
Tortownicę o wymiarach ok. 25x25cm wyłożyłam papierem do pieczenia. Na dnie ułożyłam warstwę herbatników, docinając ciastka do wymiarów formy. W garnku o grubszym dnie umieściłam masło i na małym ogniu podgrzewałam je do roztopienia. Do roztopionego masła dodałam cukier puder i cukier waniliowy i mieszając podgrzewałam do roztopienia cukru. Do gorącego masła z cukrem dodałam ser twarogowy. Ja użyłam sera z wiaderka. Wszystko szybko wymieszałam rózgą kuchenną do połączenia składników. Następnie do masy maślano -serowej wbiłam jajka i ponownie wymieszałam wszystko rózgą. Masę podgrzewałam mieszając aż była gorąca, ale nie dopuszczając do jej zagotowania. Proszki budyniowe przesypałam do kubka i wymieszałam je z zimnym mlekiem. Mieszankę przelałam do gorącej masy serowej i ciągle mieszając doprowadziłam masę do zagotowania. Masę gotowałam na małym ogniu jakieś 2 minutki. Masę podzieliłam na trzy równe części. Pierwszą część wyłożyłam na herbatniki. Na masie ułożyłam drugą warstwę ciastek, wyłożyłam drugą część ciasta, znów ułożyłam herbatniki i tak dalej. Na wierzchu powinna być warstwa ciastek. Ciasto pozostawiłam do wystygnięcia i dopiero przygotowałam polewę. Śmietanę wlałam do rondelka i podgrzałam. Do gorącej śmietany wrzuciłam połamaną na kawałki czekoladę. Odczekałam chwilę i wymieszałam wszystko do uzyskania jednolitej polewy. Polewą posmarowałam wierzch ciasta i posypałam kolorową posypką. Sernik wstawiłam do lodówki do schłodzenia. Powinien się chłodzić minimum kilka godzin a najlepiej całą noc.
Zachęcam do wypróbowania innych moich przepisów na serniki gotowane, np.: ciasto serowo - mannowe bez pieczenia (link: https://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2019/10/ciasto-serowo-mannowe-bez-pieczenia.html), orzechowy sernik gotowany z rodzynkami (link do przepisu: https://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2019/04/orzechowy-sernik-gotowany-z-rodzynkami.html), sernik gotowany na ciasteczkowym spodzie (link do przepisu: https://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2018/12/sernik-gotowany-na-ciasteczkowym-spodzie.html), sernik gotowany z musem truskawkowym (link do przepisu: https://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2018/06/sernik-gotowany-z-musem-truskawkowym.html), klasyczny sernik gotowany waniliowo - czekoladowy (link: https://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2017/12/sernik-gotowany.html), serniczek gotowany z galaretką (link: https://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2019/12/serniczek-gotowany-z-galaretka.html).
SMACZNEGO!!!
poniedziałek, 18 grudnia 2023
Rolada biszkoptowa z makiem
Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, które jeśli chodzi o wypieki, kojarzą mi się przede wszystkim z makowcami i sernikami. O ile serniki to według mnie prosta sprawa, bo chyba nigdy nie udało mi się zepsuć tego ciasta, to z makowcami jest już trochę bardziej skomplikowana sprawa. Są one według mnie na pewno bardziej czasochłonne i pracochłonne. Dlatego w tym roku postawiłam na coś szybkiego i prostego a mianowicie roladę biszkoptową z masą makową. To taki makowiec last minute, dla zapracowanych, lub gdyby bardziej ambitne ciasto z makiem nam nie wyszło. W smaku jest bardzo fajne, ma dużo nadzienia, polane lukrem cytrynowym stanowi naprawdę fajny deser. Oto przepis:
5 jaj
5 łyżek cukru
5 łyżek mąki pszennej tortowej
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki oleju
szczypta soli
Nadzienie:
ok. 800g masy makowej (domowej roboty lub gotowej)
1 jajko
Lukier:
sok z ok. 1/3 cytryny
cukier puder
Sposób przygotowania:
Żółtka oddzieliłam od białek. Białka ze szczyptą soli ubiłam na sztywną pianę. Pod koniec ubijania wsypałam cukier i ubijałam pianę dalej, aż zrobiła się błyszcząca a cukier się całkowicie rozpuścił. Do tak ubitej piany, ciągle miksując na małych obrotach, dodawałam po jednym żółtku. Po wmiksowaniu wszystkich żółtek, mikser odłożyłam. Do piany jajecznej wlałam olej i przesiałam mąkę z proszkiem do pieczenia. Wszystko delikatnie wymieszałam łyżką na jednolite ciasto. Blachę z wyposażenia piekarnika wyłożyłam papierem do pieczenia. Ciasto równomiernie rozprowadziłam na przygotowanej blaszce i wstawiłam do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni. Biszkopt piekłam do zrumienienia ok. 15minut. Po upieczeniu biszkopt od razu wyjęłam z piekarnika. Przygotowałam sobie nowy kawałek papieru do pieczenia i posypałam go cukrem pudrem. Wyłożyłam na niego upieczony biszkopt papierem do góry i ten poprzedni papier delikatnie zdjęłam. Masę makową przełożyłam do miski i wymieszałam z jajkiem. Następnie wyłożyłam ją rónomiernie na biszkopcie. Biszkopt zwinęłam w roladę wzdłuż dłuższego brzegu pomagając sobie papierem i jednocześnie zawijając roladę w ten papier. Następnie tak przygotowane ciasto przeniosłam ostrożnie na blachę i piekłam jeszcze 15 minut w temperaturze 175 stopni. Po upieczeniu ciasto wyjęłam z piekarnika i wystudziłam na kratce. Następnie schłodziłam roladę w lodówce żeby wszystko dobrze się ścisnęło. Dopiero gdy ciasto było schłodzone przygotowałam lukier. Sok wyciśnięty z cytryny przelałam do kubka i dodawałam porcjami cukier puder aż do uzyskania gęstego białego lukru. Lukrem polałam ciasto. Roladę można pokroić po zastygnięciu lukru.
Zapraszam do zapoznania się z innymi przepisami na ciasta z makiem, np.: sernik z makiem i jabłkami (link do przepisu: https://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2021/12/sernik-z-makiem-i-jabkami.html), sernik z makiem (link: https://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2021/10/sernik-z-makiem.html), zawijaniec z makiem (link: https://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2021/04/zawijaniec-z-makiem.html), piegusek (link: https://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2021/03/piegusek.html), wieniec drożdżowy z makiem (link: https://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2020/12/wieniec-drozdzowy-z-makiem.html), sernik z makiem (link: https://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2020/03/sernik-z-makiem.html), francuskie bułeczki z makiem (link: https://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2020/02/francuskie-bueczki-z-makiem.html), drożdżówki z makiem (link: https://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2020/02/drozdzowki-z-makiem.html), seromakowiec (link: https://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2017/12/seromakowiec.html).
SMACZNEGO!!!
sobota, 16 lipca 2022
Pikantna sałatka z fasolki szparagowej do słoików
Składniki:
ok. 2,5kg fasolki szparagowej (u mnie mix żółtej i zielonej)
1 łyżka soli i 1 łyżeczka cukru do ugotowania fasolki
ok. 700g marchewki
ok. 600g cebuli
2 papryczki chili
1szkl. oleju
niecałe 0,5szkl. octu
6 łyżek cukru
2 łyżki soli
3 listki laurowe
kilka kulek ziela angielskiego
1 płaska łyżka słodkiej papryki w proszku
szczypta ostrej papryki w proszku
380g przecieru pomidorowego ze słoiczka
Sposób przygotowania:
Fasolkę szparagową opłukałam. Odcięłam końcówki i pokroiłam strączki na mniejsze kawałki. Fasolkę przełożyłam do dużego garnka. Zalałam wodą. Dodałam sól i cukier i zagotowałam. Fasolkę gotowałam do miękkości ale ważne aby jej nie rozgotować. Musi pozostać sprężysta. Ugotowaną fasolkę odcedziłam. Cebule obrałam i pokroiłam w półplasterki. Marchewki obrałam i starłam na tarce na grubych oczkach. Ostre papryczki oczyściłam z nasion i pokroiłam w drobną kostkę. Do garnka wlałam olej. Wrzuciłam cebulę, marchewkę, papryczkę, listki laurowe, ziele angielskie i wszystko wymieszałam. Warzywa dusiłam pod przykryciem kilkanaście minut. Następnie dodałam przecier pomidorowy, ocet, sól i cukier oraz obie papryki w proszku. Dolałam też ok. 0,5szkl. wody i dusiłam wszystko kolejne kilka minut. Warzywa z sosem przełożyłam do garnka z fasolką i dokładnie wymieszałam. Podgrzałam jeszcze wszystko i gorącą sałatkę przełożyłam do wyparzonych słoików. Ranty wytarłam i mocno zakręciłam nowymi i również wyparzonymi zakrętkami. Słoiki z sałatką ustawiłam w dużym garnku wyłożonym na dnie ściereczką i zalałam wodą do 3/4 wysokości słoików. Sałatkę pasteryzowałam ok. 10 minut po czym słoiki wyjęłam z garnka i odstawiłam do góry dnem do wystygnięcia. Dopiero zimne słoiki odkręciłam do właściwej pozycji i odstawiłam w chłodne miejsce.
SMACZNEGO!!!
niedziela, 10 lipca 2022
Metrowiec bez pieczenia
Dziś zrobiłam ciasto, które nazwałam metrowcem bez pieczenia. Z tradycyjnym metrowcem co prawda nie ma zbyt wiele wspólnego, ale składa się go i kroi tak jak metrowca pieczonego. Do przygotowania ciasta użyłam jasnych herbatników, które przekładałam kremem budyniowym w dwóch smakach. Ciasto polałam czekoladą. Po schłodzeniu i pokrojeniu ciasto fajnie się prezentuje, a jest dużo mniej pracochłonne i czasochłonne niż tradycyjny metrowiec. Oto przepis:
Składniki:
ok. 200g herbatników (użyłam takich mniejszych niż te standardowe o wymiarach 6x4cm)
2 jajka
0,5szkl. cukru
2 łyżki mąki pszennej tortowej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 cukier waniliowy
0,5l mleka
200g masła
2 łyżki zmielonych orzechów włoskich
1 płaska łyżka kawy rozpuszczalnej mielonej
Polewa:
100g czekolady mlecznej lub gorzkiej
5 łyżek śmietany
Sposób przygotowania:
Jajka utarłam z cukrem. Następnie zmiksowałam z mąką tortową i ziemniaczaną. Mleko zagotowałam z cukrem waniliowym. Na gotujące się mleko wlałam powoli masę jajeczną z mąką. Szybko wymieszałam żeby nie powstały grudki. Ugotowałam gęsty budyń, który odstawiłam do wystygnięcia. Miękkie masło zmiksowałam. Następnie nie przerywając miksowania, dodawałam do niego wystudzony budyń. Całość miksowałam do uzyskania gładkiego kremu bez grudek. Krem będzie dość gęsty. Uzyskany krem podzieliłam na dwie równe części. Do jednej dodałam zmielone orzechy i kawę i zmiksowałam do połączenia. Drugą pozostawiłam w wersji podstawowej. Formę keksówkę (jedną dłuższą, lub dwie krótsze) wyłożyłam folią spożywczą i ustawiłam ją pionowo. Na tym krótszym boku formy który teraz stał się dnem ułożyłam pierwszy herbatnik i posmarowałam go łyżeczką jasnego kremu. Ułożyłam drugi herbatnik i posmarowałam go łyżeczką kremu orzechowo - kawowego. I tak na przemian układałam herbatniki i obydwa kremy, aż do skończenia wszystkich składników. Gdy ciasto było złożone, odwróciłam blaszkę do normalnej pozycji, ciasto posmarowałam z wierzchu i po bokach resztą kremu która została lub wyszła bokami z ciasta. Ciasto odstawiłam do lodówki na kilka godzin do schłodzenia. Po tym czasie podgrzałam śmietanę i wrzuciłam do niej połamana na kawałki czekoladę. Odczekałam chwilę i wymieszałam składniki na jednolitą polewę. Czekoladą posmarowałam wierzch i boki ciasta i ponownie odstawiłam je do schłodzenia, tym razem na całą noc, choć jest dobre już po kilku godzinach. Schłodzone ciasto kroimy pod skosem jak tradycyjnego metrowca.
A pod tym linkiem: Waniliowe Improwizacje: Metrowiec znajdziecie przepis na tradycyjny metrowiec z ciasta pieczonego, przekładany kremem budyniowym.
SMACZNEGO!!!