Pierwszy rabarbar już urósł w ogrodzie, więc na majówkę ugotowałam pyszny kompot i upiekłam ciasto z rabarbarem. Postawiłam na klasyczny kruche ciasto z dodatkiem budyniowej pianki. Ciasto wyszło kruchutkie, słodkie i kwaskowe zarazem. Z pewnością będę korzystać z tego przepisu jeszcze nie raz. Oto on:
Skladniki na kruche ciasto:
2szkl mąki pszennej tortowej + do podsypywania
0,5 szkl cukru pudru
1 cukier puder
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
250g zimnego masła
5 żółtek
Szczypta soli
Budyniowa pianka:
5 białek
Szczypta soli
3/4szkl cukru kryształu
2 budynie waniliowe w proszku bez cukru
1/3szkl oleju
Dodatkowo:
Kilka łodyg rabarbaru
0,5szkl cukru kryształu
Sposób przygotowania:
Rabarbar umyć, osuszyć I pokroić na centymetrowe kawałeczki. Zasypzc cukrem, wymieszać i odstawić na godzinę.
Do miski wsypać mąkę tortową, proszek do pieczenia, szczyptę soli, cukier puder I wymieszać. Dodać żółtka I pokrojone na plasterki zimne masło. Z podanych składników zagnieść jednolite gładkie ciasto. Zagniecione ciasto podzielić na 2 części, tak aby jedna na spód była większa, a na wierzch mniejszą. Obie części schować do zamrażalnika na około godzinę. Blachę o wymiarach 25x35cm wyłożyć papierem do pieczenia. Większą część cudra zetrzeć na dużych oczkach tarki i wyłożyć nim dno blachy. Lekko docisnąć. Podpieczony spód 15 minut w temperaturze 180 stopni. Wyjąć z piekarnika.
Białka umieścić w misce I ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Następnie powoli wsypywać cukier i miksować aż rozpuści się całkowicie a piana będzie błyszcząca I gęsta. Następnie wdypac proszek budyniowy, wymieszać do połączenia składników. Na koniec wlać powoli olej I zmiksować na jednolitą pianę. Pianę wyłożyć na podpieczony spód ciasta, wyrównać. Na pianie rozłożyć delikatnie równomiernie rabarbar odsączony od soku. Na wierzch zetrzeć resztę ciasta i rozłożyć równomiernie. Ciadto ponownie wstawić do piekarnika I podczas 45 minut w temperaturze 180 stopni. Wystudzić na blacie. Przed podaniem posypac cukrem pudrem.
SMACZNEGO!!!





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz