Bardzo lubię piec muffinki. Są to bardzo wdzięczne ciasteczka. Ich wykonanie jest banalnie proste, a dzięki dodatkom i dekoracjom możemy uzyskać niepowtarzalny smak i wygląd. Podstawą jest oczywiście dobry przepis na ciasto, które jest bazą muffinek.
Ja zawsze robię z jednego sprawdzonego przepisu o czym już pisałam przy okazji poprzedniego przepisu na muffinkowe motylki, który znajdziecie tutaj: http://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2017/07/muffinkowe-motylki-z-bananami_7.html. Uwielbiam w muffinkach to, że za każdym razem się udają i można je szybko zrobić w razie niespodziewanej wizyty gości. Błyskawicznie się je przygotowuje i krótko się piecze. A muffinki można jest już kilkadziesiąt minut po wyjęciu z pieca bo szybko stygną. Można je posypać cukrem pudrem i mamy szybki deser.
Ja tym razem postanowiłam zrobić bardziej wykwintną wersję. Wykorzystałam jeszcze ostatnie truskawki z naszych upraw i dobrałam do nich różowy krem na bazie budyniu. Ponieważ nie spotkałam jeszcze budyniu truskawkowego, to wykorzystałam budyń malinowy. Oto przepis:
Ja zawsze robię z jednego sprawdzonego przepisu o czym już pisałam przy okazji poprzedniego przepisu na muffinkowe motylki, który znajdziecie tutaj: http://wanilioweimprowizacje.blogspot.com/2017/07/muffinkowe-motylki-z-bananami_7.html. Uwielbiam w muffinkach to, że za każdym razem się udają i można je szybko zrobić w razie niespodziewanej wizyty gości. Błyskawicznie się je przygotowuje i krótko się piecze. A muffinki można jest już kilkadziesiąt minut po wyjęciu z pieca bo szybko stygną. Można je posypać cukrem pudrem i mamy szybki deser.
Ja tym razem postanowiłam zrobić bardziej wykwintną wersję. Wykorzystałam jeszcze ostatnie truskawki z naszych upraw i dobrałam do nich różowy krem na bazie budyniu. Ponieważ nie spotkałam jeszcze budyniu truskawkowego, to wykorzystałam budyń malinowy. Oto przepis:
Składniki na ok. 15 muffinek:
2 niepełne szkl. mąki
2 duże lub 3 małe jajka
1 cukier waniliowy 32g
0,5szkl. cukru zwykłego
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1szkl. jogurtu (0,5szkl. jogurtu malinowego + 0,5szkl. jogurtu naturalnego)
6 łyżek oleju
kilka kropel aromatu waniliowego lub śmietankowego do ciasta
po 1-2 małe truskawki do środka każdej muffinki
Do dekoracji:
1 budyń malinowy
1,5szkl. mleka
1 łyżka mąki pszennej
3 łyżki cukru
100-150g masła
15 małych truskawek do dekoracji
odrobina barwnika spożywczego różowego
Sposób przygotowania:
Mąkę przesiewam do jednej miski, dodaję do niej proszek do pieczenia i
cukry. Mieszam. Do drugiej miski wbijam jajka i miksuję chwilę mikserem,
żeby się rozmąciły. Do jajek dodaję jogurt i ponownie krótko miksuję aż
połączy się z jajkami w jednolitą masę. Na końcu wlewam olej i również
krótko miksuję, Następnie składniki mokre, czyli masę jajeczną przelewam
do składników suchych i mieszam łyżką. Pod koniec mieszania dodaję
aromat do ciasta.
Formę na muffiny (ja mam 2 formy silikonowe) wykładam papierowymi papilotkami. Do papilotek wkładam na dno po 1-2 małe truskawki i napełniam ciastem do ok. 3/4 wysokości papilotek. Następnie formy wkładam do piekarnika i piekę ok. 20min. w temp. 200 stopni. Przed wyjęciem sprawdzam patyczkiem czy na pewno się upiekły. Muffiny studzę na kratce. W tym czasie gotuję budyń malinowy. 1szkl. mleka zagotowuję.
W 0,5szkl. mleka mieszam proszek budyniowy, cukier i mąkę i wlewam na gotujące się mleko. Studzę. Gdy budyń wystygnie, miksuję miękkie masło i dodaję do niego zimny budyń. Na koniec dodaję na wykałaczce odrobinkę barwnika, żeby masa miała intensywniejszy różowy kolor. Gotową masę przekładam do rękawa cukierniczego z tylką w kształcie otwartej gwiazdy. Każdą muffinkę dekoruję wyciskając na wierzchu róże (zaczynam od obrysowania rantów muffinki i kończę na środku babeczki). Na srodku wciskam lekko w krem małą truskawkę. I gotowe. Muffinki należy przed podaniem schłodzić co najmniej 2-3 godziny w lodówce żeby krem się ochłodził i trochę zesztywniał.
SMACZNEGO!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz